25 października 2021
Zwiedzamy UK
Ciekawostki o UK Featured Rozrywka

Operacja London Bridge, czyli co się stanie, gdy umrze królowa

Ten artykuł przeczytasz w: 5 minut
4.4
(17)

Królowa Elżbieta ma już 95 lat, a na brytyjskim tronie zasiada od 1952 roku. Jej podeszły wiek sprawia, że zbliża się do kresu swego życia, a zarazem panowania, ale co się właściwie stanie, kiedy królowa Elżbieta II umrze?

Elżbieta II jest najdłużej panującym brytyjskim monarchą w historii. Jej panowanie rozpoczęło się wraz ze śmiercią jej ojca Jerzego VI w 1952 roku i Brytyjczykom trudno wyobrazić sobie Zjednoczone Królestwo bez Jej Wysokości zasiadającej na tronie. Wszak ogromna większość społeczeństwa urodziła się już za jej panowania, a królowa stoi na czele nie tylko Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej, ale także przewodzi Wspólnocie Narodów, w skład której wchodzą 54 kraje, a Elżbieta II jest głową państwa w 16 z nich. Do tego dochodzi kilkaset organizacji charytatywnych, którym patronuje monarchini, a więc nietrudno sobie wyobrazić, że jej ewentualna śmierć wpłynie na miliony osób na całym świecie.

Ponieważ królowa ma już jednak swoje lata, logicznym jest przygotowanie planu postępowania, procedur i wytycznych na wypadek jej śmierci. Taki plan już istnieje i ma kryptonim „Operacja London Bridge”.




Operacja London Bridge

Pierwszy plan działań w ramach Operacji London Bridge powstał już w latach 60-tych XX wieku, ale na przełomie wieków uległ uaktualnieniu. Wdrożenie wszystkich procedur rozpocznie się natychmiast po stwierdzeniu śmierci królowej.

Podobnie jak w przypadku śmierci króla Jerzego VI, ojca królowej,  jej śmierć zostanie potwierdzona przez jej osobistego lekarza, którym obecnie jest profesor Huw Thomas. Następnym krokiem po stwierdzeniu zgonu będzie powiadomienie premiera, który otrzyma na bezpiecznych liniach (aby unikać wszelkich przecieków do mediów) telefon ze specjalnym kodem. Gdy umarł król Jerzy VI w 1952 roku był to kryptonim „Hyde Park corner”. W przypadku Elżbiety II będzie to „London Bridge is down”. To zadanie przypadnie pierwszemu urzędnikowi, który dowie się o śmierci królowej, a będzie nim jej osobisty sekretarz Edward Young.

Tower Bridge w Londynie | Foto: digital 341 / Pixabay

Globalne Centrum Reagowania Ministerstwa Spraw Zagranicznych zaalarmuje następnie pozostałe 16 rządów poza Wielką Brytanią, gdzie królowa także sprawuje funkcję głowy państwa (jak Australia czy Kanada), oraz przedstawicieli pozostałych państw wchodzących w skład Wspólnoty Narodów.

Zgodnie z tradycją, gdy już wszyscy wymagani oficjele otrzymają wiadomość o śmieci królowej, lokaj w pełnym żałobnym stroju przybije do bramy pałacu Buckingham kartkę o czarnym obramowaniu, która będzie zawierać informację o dziesięciodniowym okresie żałoby. Jednocześnie na stronie internetowej pałacu umieszczony zostanie podobny komunikat na czarnym tle.

Komunikacja i przekaz medialny

W tym samym czasie wiadomość o śmierci królowej zostanie przekazana mediom. Dawniej pierwsza w kolejności była BBC, która informowała o śmierci członków rodziny królewskiej zanim mogły to zrobić pozostałe media. Dziś ten monopol już nie istnieje, a wiadomość o odejściu królowej trafi równocześnie do Press Association i reszty światowych mediów. Warto wspomnieć, że jeśli królowa umrze w nocy, to wiadomość zostanie przekazana opinii publicznej dopiero o 8:00 rano.

Większość gazet i telewizji ma już przygotowane procedury na wypadek śmierci monarchini, a nawet zaplanowane materiały, wywiady z ekspertami na wyłączność, filmy i programy na wszystkie 11 dni żałoby. Brytyjskie stacje radiowe powiadomią swoich prezenterów za pomocą specjalnych niebieskich świateł, które są włączane w wyjątkowych sytuacjach o znaczeniu ogólnokrajowym. Będzie to dla nich sygnał, że muszą zmienić muzykę na poważniejszą i w miarę możliwości przejść do wiadomości.




BBC zawiesi wszelkie programy, a na BBC One obywatelom brytyjskim zostanie przekazana informacja o śmierci królowej, po której nastąpi wyświetlenie wizerunku królowej przy dźwiękach hymnu narodowego. Ponadto wszyscy prezenterzy telewizyjni zarówno w studiu jak i w plenerze będą ubrani w czarne żałobne stroje.

Po ogłoszeniu śmierci królowej odwołane zostaną wszystkie posiedzenia obu izb parlamentu, pracownicy zostaną odesłani do domów, a piloci lotów z i do Wielkiej Brytanii przekażą informację swoim pasażerom. W całym kraju zabiją dzwony, a flagi na pałacu Buckingham zostaną opuszczone do połowy masztów.

Królowa nie żyje, niech żyje król

Ponieważ technicznie rzecz ujmując tron brytyjski nigdy nie jest pusty, natychmiast po śmierci królowej Elżbiety II na tron wstąpi pierwszy w kolejności, czyli jej syn Karol, Książę Walii. Aby formalności (i tradycji) stało się zadość, musi zostać zwołana Rada Akcesyjna w pałacu św. Jakuba, która ogłosi objęcie tronu przez nowego monarchę. Karol zostanie również poproszony o złożenie przysięgi wierności Parlamentowi i Kościołowi Anglii.

Odzwierciedleniem objęcia tronu przez Karola będzie zmiana treści hymnu narodowego, zmiana wizerunków na znaczkach i nowych banknotach. Gdyby Karol zdecydował się abdykować i nie obejmować tronu, przypadnie on drugiemu w kolejności, a więc jego synowi Williamowi.

Gdyby jednak Karol zdecydował się objąć władzę to wcale nie musi być królem Karolem, ponieważ nowy monarcha może wybrać dla siebie imię. Może więc się zdarzyć, że po Elżbiecie II będzie Jerzy, Artur, Filip lub jakiekolwiek inne imię wybierze dla siebie Książę Walii. Koronacja nowego króla również zostanie odłożona w czasie ze względu na żałobę po śmierci królowej i może mieć miejsce nawet do roku od jej śmierci.

Pogrzeb królowej

Podobnie jak niemal całe życie Elżbiety II drugiej, tak i jej pogrzeb jest z góry zaplanowany co do najmniejszych szczegółów, aby uniknąć wszelkich niepożądanych sytuacji. Scenariusze są rozpisane na każdą ewentualność, włącznie z sytuacją, gdy królowa umrze poza granicami kraju (wówczas jej ciało zostanie przetransportowane do kraju samolotem BAe 146 z 32. Eskadry Królewskiej).

Najbardziej skomplikowane są plany dotyczące śmierci monarchini w szkockim Balmoral, gdzie spędza zwykle trzy miesiące w roku. Tu do gry wchodzą szkockie rytuały. Najpierw ciało królowej spocznie w jej najmniejszym pałacu w Holyrood w Edynburgu, gdzie tradycyjnie straż przy jej trumnie trzymać będzie Royal Company of Archers. Następnie trumna zostanie przewieziona przez Royal Mile na nabożeństwo do katedry St Giles, zanim zostanie ostatecznie umieszczona w pociągu królewskim na stacji Waverley, skąd wzdłuż głównej linii wschodniego wybrzeża skieruje się do Londynu. Na przejazdach kolejowych i peronach na całej długości trasy spodziewane będą tłumy poddanych, którzy rzucając kwiaty pod przejeżdżający pociąg będą chcieli oddać hołd królowej.

Gdziekolwiek jednak nie znajdowała by się królowa w chwili śmierci, trumna z jej ciałem zawsze musi ostatecznie trafić do Londynu, a konkretniej do sali tronowej w Pałacu Buckingham. Tu Jej Królewskiej Mości strzec będzie czterech gwardzistów z karabinami wycelowanymi w podłogę. Po czterech dniach trumna z ciałem królowej zostanie przeniesiona do Westminster Hall, gdzie obywatele będą mogli pożegnać swoją królową.




Organizacją pogrzebu od 1672 roku zajmuje się książę Norfolk i nie inaczej będzie tym razem. Po 9 dniach żałoby rozpocznie się oficjalna ceremonia pogrzebowa. Trumna z ciałem królowej zostanie przeniesiona do Katedry Westminsterskiej, gdzie nabożeństwo poprowadzi arcybiskup Canterbury (obecnie bp Justin Welby). Wezmą w nim udział rodzina królewska, politycy, głowy państw z całego świata i zaproszeni goście. Łącznie około 2000 osób.

Na koniec trumna królowej zostanie przeniesiona na oficjalne miejsce pochówku. Podobnie jak ciało jej matki i ojca (króla Jerzego VI), również królowa Elżbieta II spocznie w przeznaczonym dla niej grobowcu w kaplicy św. Jerzego na zamku Windsor.

Dzień pogrzebu królowej będzie miał status święta państwowego, co oznacza, że będzie to oficjalny dzień wolny od pracy. Urzędy będą zamknięte, podobnie jak giełda, a sklepy będą funkcjonować tak jak w każdy inny „bank holiday”.W noc poprzedzającą pogrzeb w całej Wielkiej Brytanii odbędą się nabożeństwa kościelne, a większe miasta i miasteczka odprawią nabożeństwa żałobne na stadionach sportowych i w miejscach publicznych.

Po pogrzebie i zakończeniu okresu żałoby życie w Zjednoczonym Królestwie wróci do swego zwykłego trybu, czyli jak to mawiają w UK od czasów I wojny światowej – „business as usual”. Ludzie wrócą do swoich obowiązków, pracy, dzieci do szkół, giełda w Londynie wznowi działalność, gazety w całym kraju zajmą się opisywaniem spuścizny po zmarłej królowej i oczekiwaniach względem nowego króla. Mimo to można ze sporą dozą pewności stwierdzić, że w Zjednoczonym Królestwie nigdy już nie będzie tak jak wcześniej. Wraz z Elżbietą II zniknie dla Brytyjczyków swego rodzaju łącznik z imperialną przeszłością, „Wielką” Brytanią, która żyła wraz z królową i dla wielu jej poddanych odejdzie wraz z nią.

Oceń ten Artykuł !

Średnia ocen 4.4 / 5. Ilość głosów: 17

Zostaw Komentarz

Na tej stronie wykorzystujemy pliki cookies (ciasteczka), aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie. Można zablokować zapisywanie cookies, zmieniając ustawienia przeglądarki. Zgadzam się Dowiedz się Więcej

Bądź na bieżąco, polub nas na Facebooku!